Adres e-mail:

Wydanie:

W Trzciance, jak zwykle przed wyborami, robi się gorąco. Pojawiają się spekulacje, czy wystartuje pan w wyborach samorządowych i zechce walczyć o fotel burmistrza miasta?
Gdyby odpowiedź zależała tylko od moich chęci, to oczywiście odpowiedziałbym, że chcę walczyć o urząd burmistrza. Tak jednak nie jest i na dzień dzisiejszy mój start w wyborach jest niemożliwy.

A może się to w najbliższym czasie zmienić?
Sytuacja może się zmienić, ale niestety wątpię, że w najbliższym czasie. Trwa procedura, która może umożliwić mi start w wyborach, ale wątpię, że rozstrzygnięcia zdążą zapaść do jesieni.


Gdyby jednak od strony formalnej mógł pan wziąć udział w wyborach, jest pan gotów walczyć o fotel burmistrza?

Jak najbardziej. Poprzednie wybory pokazywały bowiem, że społeczeństwo akceptuje mój pomysł na Trzciankę i sposób jego realizacji. Jestem także przekonany, że jednocześnie społeczeństwo nie akceptuje takich metod eliminacji przeciwników, w jaki ja zostałem pozbawiony urzędu. Dlatego, jeśli tylko pojawi się taka szansa, wezmę udział w wyborach i poddam się ocenie mieszkańców Trzcianki.

[rozmawiała GABRIELA CIŻMOWSKA]