Adres e-mail:

Wydanie:

„Wyspa przetrwania" to nowy program Telewizji POLSAT, który pojawi się na antenie od 8 września. Uczestnicy przez trzydzieści dni będą musieli zmagać się z ekstremalnymi konkurencjami, rozgrywanymi na jednej z malowniczych wysp Fidżi. Nie dostaną pożywienia ani potrzebnych narzędzi, będą skazani sami na siebie i swój zmysł przetrwania. Śmiałkowie powalczą o nagrodę pieniężną w wysokości 150 tysięcy złotych oraz tytuł „jedynego ocalałego”. Zanim dotrą do finału, w kolejnych odcinkach, podczas Rady Plemienia, grupa będzie eliminować jednego współplemieńca.

Większość nagrań do programu już się odbyła. Prowadzący Damian Michałowski nie kryje podziwu dla rywalizujących.

- Uczestnicy musieli wykazać się niebywałym sprytem, siłą i wytrwałością. Przekraczali granice o których im się nawet nie śniło. Na każdym kroku zaskakiwali nie tylko mnie, ale przede wszystkim siebie. Przetrwanie wymagało wielu umiejętności i samozaparcia. Proszę mi wierzyć, na wyspie działy się niesamowite rzeczy, których nigdy bym się nie spodziewał... - wyjawił.

Dziennikarz przyznaje, że prawie każdego dnia ktoś przechodził załamanie.

- To nie były wakacje, a ciężka walka o przeżycie i zwycięstwo. Czasem musiałem być trochę psychologiem, bo głód, zmęczenie i wysiłek fizyczny dawał się mocno we znaki również psychice naszych uczestników - wyjaśnił.

Udział w programie Wyspa Przetrwania zadeklarowało ponad 10.000 osób. Z nich - po ciężkim, wieloetapowym castingu, wybrano 16 osób. Wśród wybrańców znalazła się Justyna Gokiert-Skrentna - 40-letnia księgowa ze Złotowa. Ma męża i dwójkę dzieci. Niezależna i aktywna, nie tylko jako mama i świetny pracownik. Od kilku lat jej pasją stało się bieganie. Trenuje 3-4 razy w tygodniu, przebiegając nawet 60 kilometrów. Lubi wyzwania, startuje również w biegach z przeszkodami i górskich. Ukończyła maraton. Obecnie przygotowuje się do pierwszego startu w triathlonie.