Adres e-mail:

Wydanie:

Ziarno na podatny grunt zostało zasiane.

- Mentalnie, zarówno ja, jak i rada gminy, jesteśmy do takiej decyzji gotowi – zapewnia wójt Bolesław Chwarścianek. - Na razie badamy jednak grunt, bo chcemy mieć pewność, że w momencie, kiedy uruchomimy procedurę, będzie zainteresowanie ze strony przedsiębiorców.

Najprawdopodobniej chodzi o podstrefę Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Podczas niedawnego spotkania członków Forum Gospodarczego Powiatu Czarnkowsko-Trzcianeckiego i samorządowców temat strefy został wywołany właśnie za sprawą inwestycji, które realizowane są przez firmę Steico w Czarnej Wodzie, czyli podstrefie Pomorskiej Strefy Ekonomicznej [na zdjęciu].

- Podczas spotkania usłyszeliśmy, że jeśli podstrefa wydzielana jest na gruntach publicznych, to wystarczy minimalna wartość inwestycji 100 tysięcy euro, by można mówić o powołaniu do życia strefy – komentuje Tomasz Sikora, prezes Forum Gospodarczego Powiatu Czarnkowsko-Trzcianeckiego. - A takie inwestycje są możliwe dla małych i średnich firm, czyli takich, które są członkami naszego forum, a nie tylko dla gigantów. Stąd nasze zainteresowanie tematem, zwłaszcza że przedłużono o kolejne lata możliwość inwestowania w strefach – dodaje.

Strefa ekonomiczna jest to wydzielona część kraju, w której działalność gospodarcza może być prowadzona na preferencyjnych warunkach. Przedsiębiorcom, którzy uzyskali zezwolenie na działalność w strefie, przysługuje pomoc publiczna w formie zwolnienia podatkowego. Do tej pory w czterech strefach ekonomicznych działających w Polsce zainwestowano 9,1 mld złotych. W już działających strefach wiodące branże to: nowoczesne technologie, elektronika, motoryzacja, przemysł maszynowy, budownictwo, przemysł drzewny, papierniczy i farmaceutyka.

Czy w Gminie Czarnków dojdzie do utworzenia takiej podstrefy?

- Jesteśmy tym żywo zainteresowani – zapewnia wójt Chwarścianek. - Możemy na ten cel przeznaczyć 6-7 hektarów gruntu. Taka strefa to nie tylko dobre rozwiązanie dla przedsiębiorców, którzy skorzystają z ulgi podatkowej, ale także miejsca pracy dla naszych mieszkańców, ich większa siła nabywcza, a co za tym idzie, rozwój handlu, komunikacji i tak dalej – mówi.