Adres e-mail:

Wydanie:

Pismo komitetu miejskiego PiS w Trzciance trafiło do trzcianeckiego ratusza pod  koniec czerwca.

„Powstanie dziwnego tworu administracyjnego, jakim jest Powiat Czarnkowsko-Trzcianecki utworzony z byłych funkcjonujących Urzędów Rejonowych w Czarnkowie i Trzciance, spowodowało pogłębiające się podziały społeczne, co działa na niekorzyść Trzcianki. Obecnie funkcjonujący powiat powinien zostać podzielony na Powiat Trzcianecki i Powiat Czarnkowski” – twierdzą działacze partii w piśmie do samorządowców.

Ich zdaniem „Powiat Trzcianecki” mógłby powstać na bazie gmin, położonych wzdłuż linii kolejowej biegnącej na odcinku Krzyż Wlkp. – Piła.
Inicjatywa PiS mocno spodobała się burmistrzowi Trzcianki Krzysztofowi Czarneckiemu, który jest również szefem PiS w okręgu pilskim.

Całym sercem popieram tę inicjatywę i będę ją wspierał – mówi burmistrz. – Gdy w życie wchodziła reforma administracji w 1998 roku, osobiście jeździłem na rozmowy i demonstracje. Dopiero po nich dopisano do nazwy nowego powiatu drugi człon: „-trzcianecki”. Mimo tego małego sukcesu uważam, że Trzciance zrobiono wtedy dużą krzywdę. Tym bardziej, że to Trzcianka jest największym miastem w powiecie – dodaje.

Zdaniem burmistrza utworzenie Powiatu Trzcianeckiego dałoby Trzciance wymierne korzyści – przede wszystkim finansowe, ale i organizacyjne. Te drugie, to przede wszystkim dostępność instytucji dla mieszkańców. Dziś wiele z nich mieści się w Czarnkowie. Czarnecki podkreśla, że ranga powiatu dla Trzcianki oznacza również większe pieniądze na drogi i cały system komunikacji. W mieście obecne były by również komendy powiatowe straży pożarnej i policji, co wpłynęłoby na poprawę bezpieczeństwa.

By inicjatywa przerodziła się w działanie, niezbędne są opinie w tej sprawie radnych powiatu, Sejmiku Województwa i Wojewody Wielkopolskiego. Decyzję w tej sprawie podjąć może natomiast premier.

Starosta Tadeusz Teterus, choć sam przypomina, że również uczestniczył w działaniach mających na celu umiejscowienie w Trzciance siedziby powiatu w 1999 roku, to do pomysłu przywrócenia powiatu podchodzi dość ostrożnie.

Sama myśl tworzenia powiatu nie spowoduje jego powstania. Pytań jest bardzo dużo: m.in. jakie gminy będą tworzyły powiat, czy rozważana jest kwestia podziału gminy Trzcianka, jakim organizmem będzie przyszły powiat, pamiętając, że działania rządu idą w kierunku tworzenia silnych powiatów. Kiedy patrzymy na dawny powiat Trzcianecki, to widzimy, że obejmował on oprócz miasta Trzcianka również gminę Trzcianka, miasto Krzyż (obecnie Krzyż Wielkopolski), gminę Krzyż oraz prawobrzeżne części (od rzeki Noteć) dzisiejszych gmin Czarnków, Wieleń i Ujście (dawne gminy Biała, Dzierżążno Wielkie, Jędrzejewo, Kuźnica Czarnkowska, Kuźnica Żelichowska, Niekursko, Siedlisko i Wieleń Północny (samo miasto Wieleń było w powiecie czarnkowskim) – mówi.

Gospodarzami powiatu są ich mieszkańcy i to oni muszą decydować o kształce swoich wspólnot samorządowych. Zmiana granic powiatu wymaga zrozumienia i akceptacji mieszkańców, wyrażonej w powszechnych konsultacjach albo referendum lokalnym. Decyzje nie mogą być wymuszane politycznie i podejmowane wówczas, kiedy szuka się punktów wyborczych – twierdzi Tadeusz Teterus.

Podobnego zdania zdaje się być burmistrz Trzcianki.

Jesteśmy na początku długiej drogi. Przede wszystkim chcemy poznać opinię mieszkańców. Nie wykluczone bowiem, że pomysł przywrócenia Powiatu Trzcianeckiego, podoba się działaczom PiS, podoba się mnie i jeszcze paru osobom, a mieszkańcy mają inne zdanie na ten temat. Częściowo te opinie poznamy już 31 lipca, podczas spotkania z mieszkańcami w tej sprawie, które organizujemy w trzcianeckim ratuszu – dodaje.