Adres e-mail:

Wydanie:

Na remont, który zabezpieczy zabytkową parowozownię w Pile przed dalszym niszczeniem czekaliśmy od lat. Ogłoszenie przetargu przez Polskie Koleje Państwowe to z pewnością przełom. Plan miasta dotyczący obiektu był jednak inny. We wrześniu w Pile gościł członek zarządu PKP S.A. Michał Beim. Podczas konferencji przed parowozownią wraz z prezydentem Piły oznajmili, że są duże szanse na zdobycie unijnych środków, na utworzenie w zabytkowej parowozowni Muzeum Historii Kolejnictwa. Wart około 9 milionów złotych projekt realizować miała Fundacja Ochrony Dziedzictwa Przemysłowego Śląska z Wrocławia, która to docelowo stałaby się właścicielem „Okrąglaka”. Obiekt najpierw PKP przekazać miało miastu, a w dalszej kolejności samorząd oddałby go Fundacji.

Alternatywnym, gorszym scenariuszem miało być wykonanie przez PKP prac remontowych na własny koszt i jedynie zabezpieczenie obiektu przed dalszym niszczeniem. Dziś wiadomo, że właśnie ten scenariusz się spełnia.

Po wielu latach oczekiwań PKP S.A. wykona podstawowy remont zabytkowej parowozowni – oznajmił podczas konferencji prasowej poseł PiS Marcin Porzucek. – Przy braku decyzji lokalnego samorządu o nieodpłatnym przejęciu obiektu od PKP, ministerstwo kultury z przyczyn formalnych nie mogło rekomendować włączenia projektu pt.: „Muzeum Historii Kolejnictwa w Pile” do Kontraktu Terytorialnego – dodał  poseł, wyraźnie obarczając odpowiedzialnością za zaistniałą sytuację pilski ratusz.

Dlaczego miejski samorząd nie zdecydował się na przejęcie parowozowni od PKP?

Przyjęcie parowozowni w takim stanie, w jakim się obecnie znajduje i bez pieniędzy, byłoby delikatnie mówiąc nierozsądne – mówi Piotr Głowski, prezydent Piły. Podkreśla jednocześnie, że nadal jest szansa na zdobycie zewnętrznych środków na renowację zabytku.

Prezydent nie kryje również swojego rozczarowania postawą posła Marcina Porzucka.

Prośba o pomoc skierowana przez Prezydenta Miasta Piły do pana Porzucka była błędem. Prawdopodobnie jego udział w tym procesie przyniósł więcej szkód niż korzyści, o czym świadczą również jego wypowiedzi na konferencjach prasowych – ocenia prezydent Piotr Głowski.