Adres e-mail:

Wydanie:

Pomysł, krótko po jego oficjalnym ogłoszeniu, ma tylu samo zwolenników, co przeciwników.

- Jest zapotrzebowanie na usługi rehabilitacyjne, bo społeczeństwo się starzeje – przekonuje burmistrz Adam Pulit. - Jest też moda na szeroko pojętyrelaks, odnowę biologiczną, wypoczynek w SPA, a podnoszenie „jakości życia” jest dziś trendy. Nasze miasto ma duży potencjał, by sprostać temu wyzwaniu – mówi.

Pesymistów jednak nie brak. Przeciwnicy koncepcji twierdzą, że uzdrowisko to utopia, choćby dlatego, że trzeba by restrykcyjnie przestrzegać norm ochrony środowiska, podczas kiedy wielu mieszkańców ogrzewa domy węglem i nikt nie zmusi ich, by wybrali droższe ogrzewanie gazowe. Trzeba by też dostosować infrastrukturę miejską do potrzeb osób niepełnosprawnych; zlikwidować bariery architektoniczne, włożyć wiele pieniędzy w poprawę estetyki Złotowa.

Poza tym, tworzenie uzdrowiska to ostra walka o ściągnięcie inwestorów, którzy zbudują sanatoria, uzdrowiska, hotele. To wieloletnia praca nad tworzeniem czegoś praktycznie od zera...

- Chętnie podejmę się tego wyzwania – deklaruje Adam Pulit.