Adres e-mail:

Wydanie:

O remoncie budynków przy ul. Sportowej na os. Górnym radni burzliwie debatowali podczas ostatniej lutowej sesji Rady Miasta. Ostatecznie przyjęli uchwałę, na mocy której zwiększyli wkład finansowy miasta w tę inwestycję ze 100 do 250 tysięcy złotych. Zrobili to po to, by móc walczyć o dodatkowe pieniądze z Urzędu Marszałkowskiego. W sumie uzyskana w ten sposób kwota wynieść miała około 1 milion złotych i pozwolić na gruntowny remont pomieszczeń, w których dziś znajdują się m.in. magazyny Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

Jak mówiła podczas sesji skarbnik gminy Piła, Urząd Marszałkowski ogłosił „szybki” konkurs na dotację. Sesja była we wtorek, a w piątek mijał termin złożenia dokumentów. Urzędnicy chcieli zawalczyć akurat o dofinansowanie remontu hali, bo ten projekt mieli najlepiej przygotowany.

Zaledwie kilka dni później radny Sejmiku Województwa Marcin Porzucek obwieścił, że miasto pieniędzy z Urzędu Marszałkowskiego nie dostanie. Dlaczego? Z informacji, do których dotarł, wynika, że wniosek złożony przez miasto nie był kompletny.

„Wnioskodawca dostarczył projekt budowlany wraz z kosztorysem inwestorskim na kwotę 1,29 mln zł. Zgromadzone środki własne to 250,7 tys. Ze względu na brak pozwolenia na budowę oraz wybranego wykonawcy dofinansowanie w roku bieżącym jest niemożliwe” - napisał na swoim profilu na Facebooku.

- Dementuję te informacje – krótko odnosi się do opinii radnego województwa Dorota Strugała, rzecznik UM w Pile?

Czy zatem miasto otrzyma milion złotych na remont hali? Zobaczymy.