Adres e-mail:

Wydanie:

Burmistrz Adam Pulit oraz Artur Gnat z Domu Marki Max von Jastrov (firmy która w ubiegłym roku przygotowała strategię marki dla Złotowa), przedstawili harmonogram działań nad produktem „Złotów wielkopolskie Zdroje”.

Według założeń projektu, Złotów ma się czymś wyróżniać i przyciągać turystów oraz kuracjuszy. Tym „czymś” ma być zdrowe powietrze oraz okoliczne jeziora i lasy.

Złotów nie ma być jednak uzdrowiskiem, bo to wymagałoby wielu prawnych zezwoleń, ale „zdrojem” czyli miejscem, które ma stwarzać możliwość zadbania o zdrowie i urodę. Miasto stawiać ma na zabiegi rehabilitacyjne, odnowę biologiczną, agroturystykę i SPA.

Magnesem, który dodatkowo ma ściągać turystów, mają być różne atrakcje, które w okolicy mogłyby powstać, typu: inhalacje leśne czy terapia dźwiękami lasu. Hitem ma być ścieżka edukacyjno-rekreacyjna poprowadzona między koronami drzew, przystosowana także dla potrzeb osób niepełnosprawnych.

Kiedy i czy w ogóle Złotów zamieni się w „wielkopolskie zdroje”? Podczas konferencji prasowej przedstawiono etapy realizacji śmiałej wizji, rozpisane aż do 2025 roku. Wtedy to, według założeń projektu, marka miasta - zdroju ma być już umocniona.