Adres e-mail:

Wydanie:

Projekt dofinansowywania zakupu mieszkań poddany był debacie i przekazany został do szczegółowych prac we właściwej komisji na zakończonym 21 czerwca 44. posiedzeniu Sejmu.

Przewiduje on przyjmowanie wniosków o finansowe wsparcie od stycznia 2014 roku. Szacuje się, że w latach 2014-2022 kwota wydatków z tytułu finansowego wsparcia udzielanego w ramach programu wyniesie 3,227 mld zł.

Program jest dedykowany dla młodych ludzi w czasie kryzysu, będzie jednocześnie impulsem rozwojowym gospodarki, z oddziaływaniem proinwestycyjnym - stymulując tworzenie nowych miejsc pracy w budownictwie i branżach związanych z wykańczaniem, wyposażeniem mieszkań. Pomoże młodym ludziom przy zakupie pierwszego mieszkania poprzez dofinansowanie wkładu własnego czyli złagodzi początkową barierę uniemożliwiającą zaciągnięcie kredytu mieszkaniowego. Pokrycie ze środków publicznych części wkładu własnego zmniejszy wysokość wymaganego kredytu, co przełoży się na niższą wysokość spłacanych rat i objęcie zdolnością kredytową większej liczby potencjalnych kredytobiorców.

Podstawowe zasady do spełnienia dla potencjalnych zainteresowanych to: maksymalny wiek kredytobiorcy 35 lat, mieszkanie z rynku pierwotnego (aby było to jednocześnie narzędzie proinwestycyjne i dające miejsca pracy), maksymalna powierzchnia nieruchomości 75 m2, przy czym dofinansowaniem może być objęty metraż do 50 m2.

Wysokość dofinansowania: 10 proc dla osób samotnych i rodzin bezdzietnych, 15% dla osób wychowujących przynajmniej jedno dziecko (własne lub przysposobione), a jeżeli w ciągu pięciu lat od zakupu mieszkania urodzi się trzecie bądź kolejne dziecko - można będzie liczyć na dodatkowe 5 proc.

Program „Mieszkanie dla Młodych”, jak już wspomniałam, uzupełnia prorodzinne działania rządu, jest jednym z elementów wspierających samodzielność oraz zakładanie rodzin przez ludzi młodych (obok wprowadzonych już rocznych urlopów rodzicielskie, przygotowanych ułatwień w dostępie do żłobków i przedszkoli).

Jak widać więc, konsekwentnie przygotowywane są projekty ustaw zakładane w "pakiecie" prorodzinnym i prospołecznym. I mimo że wszystkie rozwiązania są nieustannie negowane przez opozycję, z oczywistych dla mnie powodów politycznych, to będziemy nad nimi pracować.