Adres e-mail:

Wydanie:

Przez 25 lat z rzędu mieszkańcy, dzieci, instytucje i artyści wspólnie budują skomplikowaną piernikową infrastrukturę. Znajdziemy tu prawdziwe odzwierciedlenie miasta: domy, zamki, stację i linię kolejową, lotnisko, port, autobusy, a nawet sylwetki mieszkańców. Co roku miasteczko pachnące goździkami i imbirem przyciąga rzesze turystów. Ci którzy podróżują do Bergen promem zwiedzanie mogą rozpocząć wprost z pokładu statku, bo Pepperkakebyen znajduje się terenie Sentralbadet, zaledwie 400 metrów od terminalu Fjord Line. Piernikową instalację można zwiedzać do końca roku.

25 lat tradycji
Pomysł budowania piernikowego miasta narodził się w 1991 roku. Wówczas wystawę zorganizowano w jednym z miejscowych centrów handlowych. Od tamtej pory dzieci z przedszkoli, szkół, całe rodziny, instytucje, łącznie kilkaset osób buduje piernikowe konstrukcje, które tworzą replikę prawdziwego miasta. Inicjatywa spotyka się z coraz większym zainteresowaniem, wspiera ją lokalny biznes, a czas oczekiwania na święta Bożego Narodzenia kojarzy się bergeńczykom z zapachem pierników.

Setki budowniczych
Podstawą do tworzenia malowniczych budowli są wypieczone w domach, tradycyjne norweskie pierniki. W lokalnych sklepach można kupić wiaderka z gotową masą piernikową, dzięki której przygotowanie materiałów do budowy miasta jest dziecinnie proste. Ci, którzy nie mają czasu na wypieki, mogą zająć się fantazyjnym dekorowaniem piernikowych budowli. Cukierki, żelki, ciasteczka we wszystkich kolorach tęczy i kilogramy lukru zmieniają się w barwne elewacje, okna, dachy i inne elementy miejskiej infrastruktury. Mieszkańcy dbają o każdy szczegół – słodkie miasto jest usytuowane, podobnie jak prawdziwe między siedmioma górami; jest ratusz miejski, słynny targ rybny oraz latarnia morska.

Słodkie imperium się rozrasta
Piernikowe miasteczko z roku na rok jest większe. Przybywa chętnych do budowy, zwiększa się powierzchnia ekspozycyjna i ilość elementów, która w tym roku przekroczyły 2000.  Miasteczko można zwiedzać w godzinach od 9 do 21: 00; dzieci do lat 12 mają wstęp wolny, dorośli płacą 90 NOK, dochód z biletów przeznaczony jest na cele charytatywne związane z dziećmi.

Julebord i Julemarked w drodze do Bergen
Do Bergen dopłynąć można promem. Zanim wysiądziemy na ląd, możemy już uczestniczyć w jarmarku. Po raz pierwszy w tym roku Fjord Line urządziło na pokładzie MS Bergensfjordu Julemarked, na którym można kupić m.in. tradycyjne norweskie swetry czy piękne dekoracje świąteczne, z których Skandynawowie słyną.
Natomiast restauracja Commander Buffet w czasie poprzedzającym święta przygotowuje tradycyjne świąteczne menu, poza łososiem, krabami, śledziami z Morza Północnego można będzie spróbować tradycyjnych skandynawskich potraw takich, jak pinnekjøtt (suszone baranie żeberka, które tuż przed podaniem są gotowane na parze), svineribbe (pieczone żeberka wieprzowe) oraz oczywiście lutefisk – czyli suszonego na wietrze dorsza.