Adres e-mail:

Wydanie:

Policjanci do Róży Wielkiej wezwani zostali w środę (11 października) wieczorem. Powiadomiła ich rodzina, która od jakiegoś czasu nie miała kontaktu z mężczyzną.

Kiedy policjanci przyjechali na miejsce, znaleźli w domu ciało w znacznym stopniu rozkładu, które na dodatek zostało nagryzione przez psy. Zgon mężczyzny nastąpił najprawdopodobniej z przyczyn naturalnych, nawet na początku września.


Po posesji biegały agresywne psy, które zostały uśpione przez weterynarza. Sprawę bada Prokuratura Rejonowa w Pile.